W Dzierżoniowie podobnie jak
w całym kraju znaleźli się ludzie, którzy wyniesieni do kierowania strajkami w
chwili próby, podjęli pracę nad tworzeniem Związku. Wielu z bohaterów tamtych dni spoczywa już na miejskich cmentarzach. Dlatego
30.sierpnia, w rocznicę zakończenia pierwszego etapu polskiego zrywu, poszliśmy
odwiedzić tych, których ziemska droga już się skończyła. Łączyła nas z Nimi idea
solidarności i pracy dla dobra wspólnego.
Na cmentarzu komunalnym byliśmy u grobu pierwszego przewodniczącego powiatowych
struktur NSZZ „Solidarność” śp. Teofila Frankowskiego, internowanego w stanie
wojennym, niezłomnego obrońcy praw i wolności ludzi pracy. Następnie zapaliliśmy
znicze na grobach skromnych, dobrych ludzi, bez których pomocy i odwagi idea
solidarności żyć by nie mogła. Odwiedziliśmy mogiły śp. Franciszki Czai, śp.
Franciszka Szuka, śp. Waldemara Rychela, śp. Stanisława Terakowskiego.
Potem przeszliśmy na cmentarz parafialny, gdzie zatrzymaliśmy się przy grobach
śp. Wojciecha Jaruzelskiego, śp. Wojciecha Cabaja i śp. Tadeusza Wyrwasa.
Przy grobie każdej osoby padły ciepłe słowa o życiu i dokonaniach Zmarłych,
zapewnienie pamięci i kontynuowania drogi, którą i oni szli do niedawna,
modliliśmy się, aby zostali przyjęci do Królestwa Niebieskiego. Jak wiele lat
temu grupę prowadzili dawni liderzy jawnych, a przez pewien czas także
podziemnych struktur lokalnej „Solidarności” – Stefan Grefling,
Kazimierz Janeczko, Zdzisław Mikułko, Ireneusz Wagnerowski, byli tez członkowie organizacji społecznych z
Dzierżoniowa.
|